>>>A co o korupcji wie członek zarządu PZPN?

Reklama

O zatrzymaniach poinformował Wojciech Wybraniec z biura prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu. O szczegółach sprawy nie chciał jednak mówić.

Policja pojawiła się w sekretariacie klubu i poprosiła o wezwanie Roberta D.

"Zainteresowany, który znajdował się w szatni na stadionie niezwłocznie pojawił się w sekretariacie, skąd w asyście funkcjonariuszy opuścił budynek klubowy. Zatrzymanie może mieć związek z nie stawianiem się w charakterze świadka w toczącym się procesie dotyczącym korupcji w polskim futbolu" - brzmi oświadczenie klubu.

Śledztwo w sprawie korupcji w polskim futbolu toczy się od maja 2005 r. Do tej pory prokuratura postawiła zarzuty ok. 170 osobom: działaczom sportowym, sędziom, obserwatorom PZPN, m.in. dwóm członkom zarządu PZPN Witowi Ż. i Kazimierzowi F.

W grudniu ub. roku przed wrocławskim sądem rozpoczął się pierwszy proces w tej sprawie. Na ławie oskarżonych zasiadło 17 osób, w tym Ryszard F. pseudonim "Fryzjer" - domniemany organizator całego procederu.