Dziennik Gazeta Prawana logo

Lato: Platini mi gratulował

10 grudnia 2008, 23:41
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
"UEFA to piłkarska rodzina, a ja jestem znanym piłkarzem, który został prezesem polskiego związku. Nie jestem tu obcy" - mówi DZIENNIKOWI Grzegorz Lato. "Spotkanie z Platinim wyglądało tak, jakby dwóch piłkarzy spotkało się po meczu i usiadło sobie przy piwku. Dużo żartów, uśmiechów, no i gratulacji" - dodaje prezes PZPN.


Grzegorz Lato: On wie wszystko o zawirowaniach w PZPN i właśnie w tej kwestii obiecał nam pomoc. Poza tym to było bardzo miłe, luźne spotkanie. Wyglądało to tak, jakby dwóch piłkarzy spotkało się po meczu i usiadło sobie przy piwku. Dużo żartów, uśmiechów, no i gratulacji.


Platini Lacie - zwycięstwa w wyborach na prezesa PZPN.


Nie. Zresztą z tamtego dnia pamiętam tylko tyle, że Hryhorij Surkis podał mi rękę i pogratulował. Nic więcej.

>>>Owocne rozmowy Laty z Blatterem


Że trzeba nam pomóc przy organizacji Euro 2012, bo to duże wyzwanie i ogromna odpowiedzialność. No i że wszystko idzie w dobrym kierunku, nie musimy się zamartwiać. Zaprosiłem go do siebie. Ucieszył się. Do Polski przyjedzie w lutym.


Jak u siebie w domu. UEFA to piłkarska rodzina, a ja jestem znanym piłkarzem, który został prezesem polskiego związku. Nie jestem tu obcy.


Żadnych rozmów na ten temat nie było. Zresztą ja nie mieszam się w żadne układy i układziki.

>>>Lato nic nie wiedział o zatrzymanych arbitrach


On o wszystkim wie. Platini świetnie zdaje sobie sprawę, że to sprawy sprzed ładnych kilku lat. To nie są kwestie aktualne, które wymagają jakiejś oddzielnej debaty z prezydentem UEFA.


Niedługo będziemy mieli rok 2009, coraz bliżej mistrzostw Europy, a my wciąż wracamy do starych grzechów. We Włoszech zakończyli taką sprawę bardzo szybko, a u nas się to ciągnie w nieskończoność. Aresztujmy kogoś, a potem jeszcze kogoś i jeszcze kogoś... Jestem ciekaw kiedy to w końcu zamkniemy. Wkrótce będziemy ścigać sędziego, który wziął kilogram kiełbasy. Albo pół litra wódki. Powoli dochodzimy do absurdu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj