Jermain Defoe żyje w ciągłym strachu. Reprezentant Anglii boi się wychodzić z domu! Wszystko przez pogróżki, jakie zaczął otrzymywać po tym, jak zdecydował się wyznać, że marzy o odejściu z Portsmouth. "Chciałbym wrócić do Tottenhamu" - powiedział otwarcie Defoe, a teraz srogo tego żałuje.
Defoe i jego rodzina żyją teraz w permanentnym strachu. Co jakiś czas napastnik odbiera telefony od kibiców Portsmouth, którzy wściekli się, że piłkarz chce opuścić ich klub. "Niektórymi z nich naprawdę się przejąłem. Nie mam pojęcia, skąd wzięli mój numer - wyznał przestraszony Defoe.
Reprezentant Anglii zgłosił sprawę władzom klubu. "" - mówi przygaszony Defoe.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl