Dziennik Gazeta Prawana logo

Słynny Robinho dostał po kieszeni

22 stycznia 2009, 11:32
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Brazylijski piłkarz myślał, że skoro jest gwiazdą, to mu wszystko wolno. Pomylił się. Za samowolne opuszczenie zgrupowania Manchesteru City na Teneryfie został ukarany przez klubowego trenera. Robinho dostał po kieszeni. Za swoje zachowanie musi zapłacić 320 tysięcy funtów.

Piłkarz na razie próbuje wykręcić się od płacenia kary. Twierdzi, że ponad miesiąc temu informował swoich przełożonych, że musi udac się do Brazylii, by załatwić ważne sprawy osobiste.

Jednak w klubie nikt sobie nie przypomina, by Robinho prosił o kilka dni wolnego. Jego samowalne opuszczenie zgrupowania potraktowano jako poważne złamanie regulaminu. Dlatego Brazylijczyk będzie musiał wpłacic do klubowej kasy aż 320 tysięcy funtów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj