Dziennik Gazeta Prawana logo

Gerrard przed sądem: Jestem niewinny

23 stycznia 2009, 19:36
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kapitan Liverpoolu stanął dziś przed sądem w angielskim Southport, oskarżony o udział w bójce i pobicie didżeja. Steven Gerrard nie przyznał się do stawianych mu zarzutów i powiedział, że jest niewinny. Po opuszczeniu sądu, jak gdyby nigdy nic, piłkarz poszedł na trening.

w trakcie bójki do jakiej doszło dzień wcześniej przed barem w Southport pod Liverpoolem. Piłkarz świętował tam odniesione kilka godzin wcześniej zwycięstwo Liverpoolu nad Newcastle United 5:1. W meczu tym zdobył dwie bramki.

>>>Gerrard pobił didżeja, bo grał złą muzykę

O udział w bójce oskarżono także dwóch innych mężczyzn: Johna Dorana i Iana Smitha. Całej trójce może grozić kara do pięciu lat więzienia.

Poszkodowany didżej Marcus McGee po zajściu trafił do szpitala z obrażeniami twarzy. Przesłuchany przez policję jako sprawców zajścia wskazał m.in. Gerrarda.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj