Napastnik Murcii wkrótce ponownie zostanie ojcem. Anna, żona Adriana Sikory, chce, by dziecko urodziło się w Polsce. Tym bardziej, że sytuacja jej męża w zespole hiszpańskiego drugoligowca nie wygląda najlepiej.
Po fatalnym początku sezonu trener Javier Clemente został zwolniony. Niestety, sytuacja Sikory nie zmieniła się. Dzisiaj sam przyznaje, że jest napastnikiem numer 7...
- wzrusza ramionami piłkarz. Pomyśleć, że jeszcze rok temu miał armię zwolenników i był forsowany do kadry narodowej.
Możliwe więc, że od przyszłego sezonu Sikora będzie grał w Polsce. W Hiszpanii Sikorom podoba się średnio. Nawet piękny dom z basenem na ekskluzywnym osiedlu nie może zrekompensować im minusów. - mówi piłkarz.
Jeśli więc zmieni klub, to na pewno będzie to transfer do naszego kraju, bo Ania jest w zaawansowanej ciąży i jak powiedziała "Faktowi", nie chce się więcej przeprowadzać. Chyba, że klub zaoferuje jej mężowi nową umowę. Jeśli nie, to .
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|