Marek Saganowski robi, co może, by pomóc swojemu Southampton utrzymać się w lidze. W sobotę polski napastnik zdobył dwa gole w meczu ze Swansea City. Niestety, pozwoliły one jedynie na wywalczenie jednego punktu i klub "Sagana" cały czas okupuje strefę spadkową.
Saganowski otworzył wynik spotkania w 17. minucie. Później dwie bramki zdobyli gracze Swansea, ale ostatnie słowo należało do reprezentanta Polski, który uratował "Świętym" punkt w 76. minucie spotkania.
Był to czwarty gol Polaka w tym sezonie strzelony w barwach Southampton.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|