Mimo afer, korupcji, aresztowań i kryzysu finansowego wartość Ekstraklasy po roku 2012 może wynosić 5 miliardów złotych! Organizacja Euro w naszym kraju pozwala stworzyć dobry grunt. Wciąż nie brakuje ludzi, którzy chcą inwestować w futbol w Polsce. I nie jest to kaprysem - oni naprawdę chcą na tym zarabiać.
Z kosztami nie liczy się właściciel Telefoniki, Bogusław Cupiał, związany z krakowską Wisłą. "Piękne chwile, dla których warto ponosić liczne wyrzeczenia" - tak Cupiał mówi o tym, co przeżył dzięki inwestowaniu pieniędzy w Wisłę Kraków.
Teraz do niego, a także do Mariusza Waltera i Jana Wejcherta z Legii, Jacka Rutkowskiego z Lecha (kiedyś Amica), czy Janusza Filipiaka z Cracovii, dołączają kolejni: Zygmunt Solorz kupi niebawem Śląsk Wrocław, a Andrzej Kuchar - Lechię Gdańsk.
"Planujemy, żeby w sezonie 2012/2013 budżet Lechii był na poziomie 20-25 mln euro. To nie będzie najwyższy budżet w Polsce. Podejrzewam, że Legia, Lech czy może nawet Śląsk Wrocław będą miały wtedy jeszcze większe pieniądze" - zapowiada Kuchar w rozmowie z "Faktem".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|