Selekcjoner reprezentacji Polski Leo Beenhakker postawił się działaczom PZPN i teraz musi bardzo uważać. Prezes Grzegorz Lato chętnie by go zwolnił za nieposłuszeństwo, ale nie może tego zrobić, bo Polaków czekają kluczowe mecze w eliminacjach do mundialu 2010. Nadchodzący mecz z Irlandią będzie jednak kluczowy. Jeśli Polacy przegrają, Leo nic już nie pomoże. Straci posadę trenera reprezentacji.
>>>Leo zmienił zdanie: chce Wichniarka i Jelenia
"Jeśli przegramy z Irlandią, to <kaplica>" - nie ukrywa Lato. A Beenhakker doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że mecz z Irlandią to dla niego spotkanie o wszystko. Jeśli przegra, zostanie zwolniony.
Według współpracowników prezesa PZPN, Lato najchętniej zwolniłby Holendra już dzisiaj, ale nie zrobi tego, ponieważ Polaków czekają kluczowe mecze w eliminacjach MŚ. Tym bardziej, że m, a Lato nie zdecyduje się iść na wojnę z zawodnikami.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|