Burdy na polskich stadionach dziwią już tylko nielicznych. Teraz jednak okazuje się, że polscy chuligani mogą rozrabiać nawet za granicami naszego kraju. 32-letni kibic piłkarski z Polski stanie przed sądem w Pardubicach za zakłócanie porządku. Mężczyzna został zatrzymany po meczu czeskiej ekstraklasy Slavia Praga - Banik Ostrawa. Grozi mu do dwóch lat więzienia.
Rzeczniczka miejscowej policji Marketa Janovska poinformowała, że w ciągu dwóch dni sąd zdecyduje o karze dla Polaka, kibicującemu Banikowi. 32-latek został
oskarżony za rzucenie szklaną butelką w dziennikarza na dworcu kolejowym w Pardubicach. Policja zidentyfikowała obywatela Polski na podstawie zapisu wideo i aresztowała w drodze powrotnej z
Pragi. Badania wykazały, że kibic piłkarski był pod wpływem alkoholu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|