Dziennik Gazeta Prawana logo

Polscy chuligani dymią nawet w Czechach

10 marca 2009, 17:19
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Burdy na polskich stadionach dziwią już tylko nielicznych. Teraz jednak okazuje się, że polscy chuligani mogą rozrabiać nawet za granicami naszego kraju. 32-letni kibic piłkarski z Polski stanie przed sądem w Pardubicach za zakłócanie porządku. Mężczyzna został zatrzymany po meczu czeskiej ekstraklasy Slavia Praga - Banik Ostrawa. Grozi mu do dwóch lat więzienia.
Rzeczniczka miejscowej policji Marketa Janovska poinformowała, że w ciągu dwóch dni sąd zdecyduje o karze dla Polaka, kibicującemu Banikowi. 32-latek został oskarżony za rzucenie szklaną butelką w dziennikarza na dworcu kolejowym w Pardubicach. Policja zidentyfikowała obywatela Polski na podstawie zapisu wideo i aresztowała w drodze powrotnej z Pragi. Badania wykazały, że kibic piłkarski był pod wpływem alkoholu.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj