Dziennik Gazeta Prawana logo

Sędziowanie w ekstraklasie jest tragiczne

6 kwietnia 2009, 12:37
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Tak źle nie było już od dawna. W minionej kolejce ekstraklasy sędziowie mylili się okrutnie. Słabe noty otrzymali nawet rutyniarze - Marcinowie Szulc i Borski. Fatalnie sędziował Jacek Walczyński, a jeszcze gorzej trzeba ocenić Piotra Wasilewskiego, który prowadził zawody Cracovii z Ruchem Chorzów. To efekty uboczne walki z korupcją.

Problemem jest przede wszystkim to, że słabych arbitrów zwyczajnie nie ma kto zastąpić. " Pocieszające może być jedynie to, że teraz żaden sędzia nie odważy się wydrukować meczu" - powiedział prezes PZPN Grzegorz Lato.

Władze Ekstraklasy zmusiły PZPN do sięgnięcia po arbitrów z pierwszej ligi. W najwyższej klasie rozgrywkowej zadebiutują wkrótce Sebastian Jarzębak z Bytomia i Szymon Marciniak z Płocka.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj