Dziennik Gazeta Prawana logo

Za wycieczkę na walkę byków będzie kara?

14 kwietnia 2009, 17:54
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Sergio Ramos, obrońca piłkarskiego klubu Real Madryt, przeprosił za to, że w niedzielę podczas meczu z Real Valladolid wcześniej opuścił stadion im. Santiago Bernabeu, by udać się... na walkę byków. Piłkarza zdradziły zdjęcia paparazzich, które pojawiły się w poniedziałkowej prasie.

Sergio Ramos może mieć poważne kłopoty za niedzielną wycieczkę na walkę byków. Piłkarz opuścił cichaczem widownię przed końcem spotkania, bo chciał obejrzeć przyjaciela na pobliskiej arenie walki byków. Jego fotografia, siedzącego na widowni areny Las Ventas, niestety ukazała się w poniedziałkowej prasie.

"Przepraszam każdego, kto poczuł się urażony. To nie było właściwe zachowanie i jeśli klub zdecyduje się mnie ukarać, zaakceptuję to. Wszystko to mnie zdenerwowało. Nikt nie może wątpić w moje przywiązanie do klubu" - powiedział Ramos na wtorkowej konferencji prasowej, podczas której przeprosił kibiców "Królewskich".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj