Dziennik Gazeta Prawana logo

Chinyama nie lubi polskiej pogody

20 kwietnia 2009, 18:05
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Pogoda i język polski - to największe problemy, z jakimi w naszym kraju ma do czynienia snajper Legii Warszawa Takesure Chinyama. O rasizmie i problemach z sercem ani słowa…

Napastnik z Zimbabwe w końcu przemówił. Wprawdzie z Polakami nie za bardzo chce rozmawiać, ale dla dziennikarzy z zagranicy zrobił wyjątek. "Zimna aura była moją zmorą, do tego dochodził fakt, że w Polsce nie ma zbyt wielu ludzi, którzy mówią po angielsku. Na szczęście nauczyłem się kilku słów w tym języku" - powiedział Chinyama dla Fifa.com. ".

Chinyama dodał, że to właśnie Choto nauczył go jak należy „obchodzić się z Europejczykami” oraz zachowywać się w „strefie publicznej”. Przypomnijmy - , unika wywiadów i publicznych wypowiedzi.

27-letni snajper przypomniał też, że na początku Legia się na nim nie poznała, ale wszystko dobrze się skończyło. Zaznaczył, że marzy o mistrzostwie z warszawskim klubem (co ma być „bardzo trudne do osiągnięcia”) oraz zakwalifikowaniu się do Pucharu Narodów Afryki w 2012 roku. "Po drodze mamy jeszcze mundial w RPA. To będzie wielki sukces dla Afrykańczyków. Będę stary i pomarszczony, ale moi synowie wciąż będą mówić o tym turnieju" - uśmiechnął się Chinyama.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj