Dziennik Gazeta Prawana logo

"Szamo": Milanu nie było na mnie stać

2 czerwca 2009, 18:12
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Grzegorz Szamotulski mógł grać w wielkim Milanie, ale... odrzucił ofertę włoskiego klubu. "Wiem jak to brzmi - zwariował i majaczy. Ale to było na początku mojej kariery" - wspomina bramkarz Hibernianu. Kiedy "Szamo" dowiedział się, jaki kontrakt proponuje mu AC Milan, wstał, podał rękę działaczom, powiedział "ciao" i tyle go widziano.

Włosi zainteresowali się ponoć Szamotulskim po meczu Legii w Pucharze UEFA przeciwko Vicenzie. W tym czasie "Szamo" zaczął robić karierę w reprezentacji Polski A. "Żarło niesamowicie" - wspomina.

"I wtedy do Warszawy przyjechali wysłannicy z Włoch, wspólna delegacja Milanu i Venezii. Do tego drugiego klubu przeszedł Kenneth Zeigbo, wiedziałem, że dostał 500 tysięcy dolarów rocznie. Układ był taki - wykupuje mnie Milan, a potem wypożycza do Venezii. No i dzwonią do mnie z Legii, mówią: - Człowiek Romanowskiego już jedzie, sprzedajemy cię… Wchodzę, siedzi czterech panów. Usiadłem i pytam prezesa Pietruszkę wprost: - No to wstałem, podałem każdemu z osobna rękę, powiedziałem "ciao" i wyszedłem" - opowiada o wydarzeniach sprzed lat Szamotulski.

"! Kiedy teraz o tym myślę, to z jednej strony sam nie dowierzam, z drugiej się nawet uśmiecham. Bo " - zastanawia się bramkarz. Czy ktoś mu odpowie?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj