Dziennik Gazeta Prawana logo

"Klose i Podolski to moi dobrzy koledzy"

12 czerwca 2009, 19:54
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
W niedzielę odbędzie się benefis Tomasza Kłosa. Wezmą w nim udział gwiazdorzy Bundesligi - Klose i Podolski. "Z obydwoma grałem kiedyś w jednym klubie - z Mirkiem w Kaiserslautern, a z Łukaszem, co prawda krótko, w FC Koeln. Myślę, że byliśmy dobrymi kolegami, dlatego chętnie przystali na moje zaproszenie i mam potwierdzenie, że zagrają w moim pożegnalnym meczu" - mówi Kłos.

Czuję się bardzo dobrze, a co do przygotowań, to jeszcze drobne rzeczy są do zrobienia, ale nie są to już sprawy bardzo istotne. Przyznam, że miałem przy organizacji tego meczu wiele pracy, zwłaszcza że zbiegło się to w czasie z walką o licencję dla ŁKS, ale ze wszystkim zdążyłem.

Nie było z tym żadnego problemu. Jak ktoś chce przyjechać, to po prostu przyjeżdża. Z obydwoma grałem kiedyś w jednym klubie - z Mirkiem w Kaiserslautern, a z Łukaszem, co prawda krótko, w FC Koeln. Myślę, że byliśmy dobrymi kolegami, dlatego chętnie przystali na moje zaproszenie i mam potwierdzenie, że zagrają w moim pożegnalnym meczu.

Jest ich wiele. Przede wszystkim gra w reprezentacji i udział w mistrzostwach świata. W piłce klubowej nie zapomnę występu w finale Pucharu UEFA i przegranym z Bayernem finale Pucharu Niemiec.

Oczywiście, że nie. Jest to pierwszy klub, w którym otrzymałem szanse na grę i rozpoczęcie przygody z piłką. Zdobyłem z nim mistrzostwo Polski, które potem udało mi się powtórzyć z Wisłą. Na stadionie ŁKS wszystko się zaczęło i tu się powinno zakończyć.

Uważam, że ŁKS zarówno pod względem sportowym jak i prawnym jest przygotowany do gry w ekstraklasie, co udowodnił na boisku kończąc ubiegły sezon na siódmym miejscu. Dlatego według mnie powinien w niej występować.

Nie wiem, do niedzieli zostało jeszcze trochę czasu, ale jestem do tej myśli przyzwyczajony, bowiem nie gram już od roku. Myślę, że będzie to bardzo miły moment i możliwe, że jakaś łza może się pojawić.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj