Długoletni reprezentant Polski Mariusz Jop chce wrócić z Rosji do kraju. Piłkarz tłumaczy się trudną sytuacją rodzinną. "Dla Mariusza faktycznie byłoby najlepiej, gdyby mógł być blisko rodzinnego domu" - mówi tajemniczo prezes FK Moskwa Igor Dimitriew.
Problem w tym, że Jop nie ma żadnej oferty z Polski. "Są zagraniczne, ale z Polski nie ma" - przyznaje Dimitriew.
Kontrakt z FK Moskwa kończy się Jopowi w grudniu. Teraz Rosjanie mają więc ostatnią szansę, by sprzedać Polaka. Czy teraz, gdy wiadomo, że Jop chce być blisko rodziny, polskie kluby zaczną mu składać oferty?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl