Dziennik Gazeta Prawana logo

Chce do kadry, a nie wie, że papież był Polakiem

16 czerwca 2009, 09:59
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kilka dni temu Ludovic Obraniak dostał polski paszport i będzie mógł zagrać wkrótce w piłkarskiej reprezentacji Polski. Jednak czy powinien w niej wystepować? Piłkarz nie wiedział, kto jest prezydentem Polski, w naszym języku umiał powiedzieć tylko "dzień dobry" i "dziękuję", ale nie wiedział, co to znaczy. Zapomniał, że papież Jan Paweł II był Polakiem.

Dziadek piłkarza miał na imię Zygmunt i urodził się w Polsce. Piłkarz chciał potwierdzić polskie obywatelstwo, by móc stanąć nad jego grobem z dokumentem z orłem.

W Polsce Obraniak nigdy nie był, ale twierdził, że Polacy to naród chłodny, podobny do Niemców. Wśród trzech największych Polaków wymieniał Andrzeja Juskowiaka. Miroslava Klose i Lukasa Podolskiego - śmiejąc się, nazywał ich zdrajcami.

24-latek wyceniany jest teraz na 6 milionów euro, tyle nie zapłacono jeszcze za żadnego polskiego piłkarza. Do debiutu w kadrze potrzeba już tylko powołania od Leo Beenhakkera, a ten zapewne sprawdzi Ludovica w sierpniowym meczu towarzyskim z Grecją w Bydgoszczy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj