Dziennik Gazeta Prawana logo

Górnik może uratować się kosztem Jagiellonii

2 lipca 2009, 12:47
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Polska ekstraklasa kolejny raz stanie na głowie. Będzie tak, jeśli się okaże, że nieuprawniony do gry w Jagiellonii Białystok był Michał Fidziukiewicz, który wystąpił w kilku spotkaniach drużyny z Podlasia. Jeśli "Jaga" zostałaby ukarana walkowerami, w lidze utrzymałby się Górnik Zabrze.

Wszystko przez niejasną przynależność klubową Fidziukiewicza. Piłkarz, teoretycznie będąc zawodnikiem Jagiellonii, grał w młodzieżowych mistrzostwach Polski w barwach MOSP Białystok, klubu, który od Jagiellonii jest niezależny, posiada własny zarząd i innego prezesa.

Podlaski Związek Piłki Nożnej utrzymuje, że Fidziukiewicz jest piłkarzem MOSP. Jeśli to się potwierdzi, trudno o inne rozwiązanie niż walkowery przeciwko Jagielloni. Z tym zawodnikiem na boisku, klub z Białegostoku zdobył 7 punktów w Ekstraklasie. Po ich odjęciu, podopieczni Michała Probierza znaleźliby się na 15. miejscu (wyprzedzając jedynie przesunięty na ostatnią pozycję Łódzki KS). Na barażowym miejscu znalazłby się Górnik Zabrze. Klub ze Śląska być może utrzymałby się w Ekstraklasie, mimo, że sportowo był najgorszy w lidze.

Obydwa kluby, MOSP i Jagiellonia, utrzymują, że Michał Fidziukiewicz jest piłkarzem ich drużyny.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj