Dziennik Gazeta Prawana logo

Wichaniarek: Beenhakker był arogancki

9 lipca 2009, 16:44
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Artur Wichniarek za granicami Polski cieszy się dużym szacunkiem. Jednak w kraju jest nieco inaczej. Napastnik nie zasłużył sobie na zaufanie selekcjonera reprezenracji. "Beenhakker był arogancki" - przyznał "Król Artur".

"Nie potrzebuję więcej wrogów. Jednak Kiedy wracasz do drużyny narodowej i selekcjoner widzi cię po raz pierwszy i nie może znaleźć dwóch minut na rozmowę, to jest to nonszalanckie. - przyznał Wichniarek.

>>>Wichniarek już strzela dla Herthy

Polak przyznaje, że przejście do Herthy było dla niego wielką szansą. - Nie chciałem grać w drugiej lidze. Mam 32 lata i nie chce tracić czasu na zapleczu Bundesligi - podkreślił Artur Wichniarek.

Doświadczony napastnik przyznał również, że Nawet za gwiazdę Lecha Poznań - Roberta Lewandowskiego - którym interesowała się Borussia Dortmund. Kluby z Bundesligi wolą wydawać pieniądze na holenderskich zawodników" - przyznał Wichniarek.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj