Wreszcie do Artura Boruca wróciło szczęście. Najpierw nowy trener drużyny z Glasgow Tony Mowbray zapowiedział, że nie sprzeda tak dobrego bramkarza. Później "Borubar" w sparingu z Brisbane Roar potwierdził wielką klasę. Artur bronił jak w transie, a jego zespół wygrał 3:0.
Dla piłkarzy Celtiku był to pierwszy sparing przed nowym sezonem. Boruc w pierwszej połowie popisał się kilkoma fantastycznymi interwencjami. Po przerwie w bramce drużyny z Glasgow stanął
inny polski golkiper Łukasz Załuska. On również zachował czyste konto.
p
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|