Po tym występie Łukasza Fabiańskiego w barwach Arsenalu można mieć mieszane uczucia. Polak co prawda puścił dwa gole, ale za to w pięknym stylu obronił rzut karny wykonywany przez samego Davida Villę. Zobaczcie sami.
Fabiański wszedł na boisko dopiero w drugiej połowie, zmieniając Manuela Almunię. Mio tego Arsenal przegrał z Valencią 0:2. Jednak przy bramkach Michela i Davida Villi polski bramkarz nie miał szans...
A tak wyglądał obroniony karny:
p
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|