Łukasz Fabiański jest zły. Miał walczyć o pozycję bramkarza numer jeden w Arsenalu, tymczasem zmaga się z uciążliwą kontuzją kolana i nie gra w przedsezonowych sparingach. "Na razie przechodzę intensywną rehabilitację" - mówi "Fabian", który nie jedzie z "Kanonierami" na zgrupowanie do Austrii.
Ta kontuzja może pokrzyżować naszemu bramkarzowi szyki. Chciał być lepszy od Manuela Almuni, ale na razie
Fabiański przechodzi rehabilitację po urazie, którego doznał jeszcze w tamtym sezonie.
Polak ma nadzieję dojść do siebie przed turniejem Emirates Cup. Rozpocznie się on 1 sierpnia.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|