Ebi Smolarek na pewno sobie poradzi - mówił o swoim ulubieńcu Leo Beenhakker. I się nie pomylił... Polski piłkarz, który ostatnio rozstał się z Racingiem Santander, ma oferty z holenderskiego NAC Breda i francuskich Auxerre, Monaco i Saint Etienne, oraz szkockiego Heart of Midlothian Edynburg.
Trzeci zespół szkockiej Premier League w ostatnim sezonie rozpoczął obecne rozgrywki słabo i szuka wzmocnień. - Menedżer Hearts interesuje się Smolarkiem, bo potrzebuje dynamicznego skrzydłowego. Choć w klubie oczywiście wiedzą, że Polak pozostaje bez drużyny i jest nim zainteresowanych więcej zespołów - mówi "Przeglądowi Sportowemu" Barry Anderson, dziennikarz "Edinburg Evening News".
Jeśli Ebi zdecydowałby się na transfer do klubu ze stolicy Szkocji, byłaby to dla niego druga przygoda z Premier League, choć tym razem z tą słabszą. W barwach Bolton Wanderers Smolarek Wysp Brytyjskich nie podbił, ale w SPL powinno być mu znacznie łatwiej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane