Dziennik Gazeta Prawana logo

Festiwal strzelecki: Legia wygrała z FK Homel 4:1

31 lipca 2008, 10:03
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Wczoraj Wisła Kraków przegrała w Jerozolimie z Beitarem. Dziś na piłkarskich arenach Polacy mieli więcej szczęścia. Legia Warszawa, chociaż grała w osłabieniu, pokonała na Białorusi FK Homel 4:1 i awansowała do drugiej rundy Pucharu UEFA.

W pierwszym meczu, na Łazienkowskiej, Legia zremisowała z Homlem bezbramkowo. Wynik bardzo ucieszył rywali warszawian, dla których sukcesem jest już sam awans do pucharów.

"Musimy rozstrzygnąć mecz w regulaminowych 90 minutach" - mówi przed meczem trener Legii Jan Urban. Tak się stało. Legia, chociaż osłabiona, wygrała na Białorusi 4:1, chociaż pierwsza bramka w tym spotkaniu należała do FK Homel.

Już w 4. minucie spotkania - rzut wolny dla Legii. Dośrodkowuje Kiełbowicz. Obrońcy białoruskiego klubu wybijają piłkę, ale przejmuje ją Giza, który uderza prosto w obrońcę.

Pierwsza grożna sytuacja pod bramką Legii. Nikt nie pilnuje Bohomo, ale broni Mucha.

20. minuta - 1:0 dla FK Homel! Bressan wbiega między Choto i Rzeźniczaka i w sytuacji jeden na jednego nie daje pokonuje Muchę.

Dwie minuty poźnie kolejna okazja dla gospodarzy. Na szczęście Baranok strzela prosto w Muchę.

26. minuta 1:1 - Maciej Rybus faulowany w polu karnym. Sędzie dyktuje "jedenastkę", którą egzekwuje Maciej Iwański.

Tuż przed końcem pierwszej połowy Legia miała szansę na objęcie prowadzenia. Roger wykorzystał błąd Bressana i strzelił z 18 metrów, ale Łogwinow zdołał obronić.

Legia atakuje od samego początku. I udaje się! W 52. minucie bramkę dla warszawian strzałem z woleja zdobywa Szałachowski.

Chwile później Giza jest przed pustą bramką, ale sędzia przewał akcję - uznał, że zawodnik stołecznego klubu był na spalonym.

62. minuta - 3:1 dla Legii! Po rzucie wolnym z 20 metrów Iwański po raz drugi w tym spotkaniu umieszcze piłkę w siatce rywala.

Mijają cztery minuty i kolejny gol! Po raz drugi Szałachowski. To już prawdziwy festiwal strzelecki piłkarzy warszawskiego klubu. Białoruscy kibice zaczynają opuszczać trybuny.

79. minuta i kolejny rzut wolny dla Legii i znów groźnie pod bramką Białorusinów. Uderza Roger, odbuja Łogwinow. Dobijać próbuje Arruabarrena, ale trafia w bramkarza.


(pierwszy mecz 0:0)
Bramka: Bressan (20'), Iwański (26' - karny, 62'), Szałachowski (52', 66')
Żółte kartki: Anton Macwiejenka, Richard Bohomo (obaj FK Homel).

: Mucha - Rzeźniczak, Choto, Szala, Kiełbowicz - Radović, Iwański, Roger, Giza, Rybus - Rocki

Łogwinow - Misiuk, Bressan, Baranok, Caligiuri, Bohomo, Rybak, Matwiejczyk, Kuzmenok, Macwiejanka, Mkrtczjan

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj