Doigrał się. Znany holenderski trener Guus Hiddink zarabia krocie, ale w 2002 i 2003 roku nie płacił podatków. Teraz może trafić do więzienia. Nawet na 10 miesięcy. A to oznacza, że może wylecieć ze stanowiska trenera piłkarskiej reprezentacji Rosji.
Hiddinka zna cały piłkarski świat, ale teraz rozmienia swoją sławę na drobne. W 2002 roku po raz drugi był szkoleniowcem PSV Eindhoven. Z holenderskim zespołem zdobył sześć tytułów mistrzowskich. Dostawał wysokie premie, ale nie dzielił się nimi z fiskusem.
Po pięciu latach prawda wyszła na jaw. Holender, który trenuje obecnie reprezentację Rosji wpadł w ręce policji. Jest oskarżony o zatajenie prawie miliona funtów. Grozi mu dziesięć miesięcy więzienia i dłuższy odpoczynek od piłki.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|