Dziennik Gazeta Prawana logo

Mógł grać dla Niemiec, ale wybrał Polskę

12 października 2007, 15:47
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Dostał propozycję od trenera reprezentacji Niemiec do lat 14, ale woli grać dla Polski. Martin Kobylański, syn srebrnego medalisty z igrzysk olimpijskich w Barcelonie - Andrzeja Kobylańskiego, chce występować w biało-czerwonych barwach i latem trafi do nowo tworzonej drużyny juniorów.

A wszystko dzięki szybkiej reakcji trenera Michała Globisza, który wyszukuje utalentowanych zawodników z polskimi korzeniami. Zadzwonił do młodego piłkarza i obiecał, że sprawdzi go w czerwcu. Wtedy powstanie zespół najlepszych polskich piłkarzy z rocznika 1993. Kobylański jest rok młodszy, ale podobno talentem dorównuje starszym zawodnikom.

Urodzony w Niemczech Martin, junior Energie Cottbus, będzie miał więc okazję pójść w ślady ojca, byłego reprezentanta Polski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj