Kibice Celtiku Glasgow uznali go za najlepszego zawodnika swojej drużyny w meczu z AC Milan. Artur Boruc nie puścił gola w spotkaniu 1/8 finału Ligi Mistrzów i dzięki temu jego zespół zachował czyste konto. Mecz zakończył się bezbramkowym remisem.
W kilku sytuacjach Boruc spisał się bardzo dobrze. Najgroźniejszy w drużynie AC Milan napastnik Alberto Gilardino nie zdołał pokonać Polaka. Był tak zdeterminowany, że chciał nawet wymusić rzut karny, ale sędzia nie dał się nabrać i Włoch został ukarany żółtą kartką.
Jeśli nasz bramkarz równie dobrze zaprezentuje się w rewanżowym meczu, który za dwa tygodnie zostanie rozegrany na San Siro, to może zostać bohaterem Celtiku.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|