Polski napastnik robi furorę w lidze angielskiej. W swoim drugim spotkaniu w barwach FC Southampton Marek Saganowski strzelił drugiego gola. I to w ekspresowym tempie, bo już w 1. minucie meczu z Ipswich Town. To trafienie zapewniło jego klubowi zwycięstwo 1:0.
Saganowski robi wszystko, żeby po zakończeniu sezonu zostać wykupionym z francuskiego Troyes. Tam większość spotkań oglądał z trybun. Southampton wypożyczyło Polaka i trafiło w dziesiątkę, bo nasz zawodnik szybko odpłacił się dobrą grą.
Trener angielskiego klubu George Burley chciał początkowo stworzyć duet napastników Saganowski-Rasiak, ale cały czas stawia na Saganowskiego, a Rasiaka sadza na ławce rezerwowych. W meczu z Ipswich Town nasz drugi napastnik nie zagrał ani minuty. Podobnie jak rezerwowy bramkarz Bartosz Białkowski.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|