Dziennik Gazeta Prawana logo

Paweł Brożek: Chcę grać z Wisłą Kraków w Lidze Mistrzów

12 października 2007, 15:57
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
To będzie najjaśniejsza gwiazda polskiej ligi. Po wyjeździe najlepszych strzelców ekstraklasy - Radosława Matusiaka do Palermo i Marcina Chmiesta do Sportingu Braga - Paweł Brożek uwierzył, że może powalczyć o koronę króla strzelców. "Ale najważniejsze dla mnie to gra z Wisłą w Lidze Mistrzów" - mówi.

I choć do spełnienia marzeń brakuje wiele - Brożek zakładał przed sezonem, że zdobędzie 20 bramek - to dla napastnika Wisły nie ma rzeczy niemożliwych.
"Fizycznie czuję się super! Mam cztery gole, więc straty do czołówki nie są duże. Będę musiał zmierzyć się z Piotrkiem Reissem i Zbigniewem Zakrzewskim, którzy jesienią grali bardzo dobrze. Ale wierzę, że uda się to zrobić. Jednak moim największym marzeniem jest mistrzostwo Polski z Wisłą" - opowiada.

Jeśli Biała Gwiazda dokona tej sztuki, Brożek może coś obiecać jej kibicom: "Nie wyjadę z Krakowa! Chcę przecież zagrać w Lidze Mistrzów" - mówi "Faktowi". Brożek bardzo się cieszy z transferu Jakuba Błaszczykowskiego do Borussii Dortmund. "Zasługiwał na wyjazd, to mądry chłopak, wie, czego chce. I mogę was
zapewnić - on nie zwariuje. Przez pół roku pomoże nam w walce o tytuł, a ta będzie ciężka, bo jest aż pięciu kandydatów do mistrzostwa. A potem pojedzie
do Niemiec i będzie się rozwijał, z czego pożytek będzie miała też reprezentacja Polski" - przekonuje.

Zdaniem Brożka, mimo wyjazdu Chmiesta, Matusiaka i Marcina Wasilewskiego polska liga wcale nie jest uboższa. "Kiedyś nasz kraj opuścili Żurawski, Kosowski, Frankowski, i co? Od tamtej pory ekstraklasa jest coraz lepsza, naprawdę warto ją oglądać, bo budzi coraz większe emocje" - uważa.

O Brożka jesienią biły się Lazio, Hamburger SV, West Ham United, CSKA Moskwa, a także RC Lens i beniaminek ligi francuskiej Valenciennes. "Na koniec najkonkretniejszą ofertę złożyło Nancy, ale do porozumienia nie doszło. Cóż, to nie był widocznie mój czas na wyjazd. Mam tutaj jeszcze coś do załatwienia" - kończy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj