Nie tylko Polska ma problemy z piłkarskimi arbitrami. W Bułgarii sędziowie też robili przekręty. Tamtejszy związek zdyskwalifikował pięciu nieuczciwych panów z gwizdkiem. Dwaj z nich dostali dożywotni zakaz prowadzenia meczów, a trzej nie będą robić tego przez rok.
Na zawsze z rejestru bułgarskich arbitrów piłkarskich zostały wykreślone nazwiska Momcziła Wraikowa i Dimitara Dimitrowa. Od prowadzenia meczów przez rok odsunięci zostali: Petar Stojanow,
Iwajło Bozew i Dimo Radew.
"Oni (Wraikow i Dimitrow) popełniali wiele błędów podczas sędziowania meczów. Większość klubów nie życzyła sobie, by prowadzili mecze ligowe" - powiedział szef komisji
sędziowskiej, Borisław Aleksandrow.
Na początku sezonu 2006/07 Bułgarzy zdyskwalifikowali czterech arbitrów. Czołowe kluby bułgarskie, m.in. Lewski Sofia, CSKA Sofia, zaproponowały, by mecze ligowe prowadzili sędziowie
zagraniczni.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl