Po apelu "Faktu", by oprotestować działania zarządu PZPN i wysyłać maile na adres: michal.listkiewicz@pzpn.pl, skrzynka prezesa związku wypełniła się listami oburzonych kibiców.
Wielu z nich wylało swoje żale również na stronie www.dziennik.pl. Oto niektóre z nich:
Precz, skorumpowani działacze z PZPN, mamy was dość. Czas na zmiany, leśne dziadki
~kibic
Ta granda z PZPN przeszła wszelkie granice! Trzeba, aby nas zawiesili w rozgrywkach z winy działaczy, żeby ludzie odczuli to własnej skórze!!! Nie można dopuścić, aby kombinatorzy z PZPN-u kpili z Państwa i z kibiców !!!!
~reks
Przecież Listkiewicz kpi sobie ze wszystkich. To taka ostoja komunizmu. A przy tym sprytny krętacz.
~rom
Precz, skorumpowani działacze z PZPN, mamy was dość. Czas na zmiany, leśne dziadki
~kibic
Ta granda z PZPN przeszła wszelkie granice! Trzeba, aby nas zawiesili w rozgrywkach z winy działaczy, żeby ludzie odczuli to własnej skórze!!! Nie można dopuścić, aby kombinatorzy z PZPN-u kpili z Państwa i z kibiców !!!!
~reks
Przecież Listkiewicz kpi sobie ze wszystkich. To taka ostoja komunizmu. A przy tym sprytny krętacz.
~rom
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
Zobacz
|