Długo czekał na mecz w którym znów zdobędzie bramkę dla Polski. Udało się. Po prawie dwóch latach Maciej Żurawski strzelił gola dla biało-czerwonych. Bardzo ważnego. Dzięki niemu nasz zespół wygrał 1:0 z Armenią i zdobył trzy punkty w eliminacjach do Euro 2008.
Napastnik Celticu Glasgow był bardzo szczęśliwy. Cieszył się także Leo Beenhakker, który konsekwentnie stawiał na niego w kolejnych spotkaniach. Holenderskiego szkoleniowca zawsze interesowało tylko to w jakiej Żurawski jest formie. Trener nie wyliczał mu, że ostatniego gola dla Polski strzelił 7 września 2005 roku w meczu z Walią.
Żurawski wreszcie spłacił kredyt zaufania. I zapewne odetchnął z ulgą. To przecież dopiero jego pierwszy gol podczas pracy Beenhakkera z naszą drużyną.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|