Wypad do dyskoteki nie zawsze się opłaca. Przekonał się o tym selekcjoner piłkarskiej reprezentacji Peru. Julio Cesar Uribe został ukarany finansowo za wyjście na dyskotekę po towarzyskim meczu z Japonią w Jokohamie (0:2). Szkoleniowiec stracił 30 procent ze swej miesięcznej pensji.
Spotkanie rozegrano 24 marca. Okazało się, że wieczorem po meczu Uribe udał się na zabawę. Za to spotkała go kara. Ale może okazać się, że to jeszcze nie koniec kłopotw trenera
piłkarzy z Peru. Teraz tamtejsza federacja sprawdza również, czy Uribe nie był w dyskotece także przed meczem z Japończykami.
"Jeśli te zarzuty potwierdzą się, to selekcjoner straci pracę" - zapowiedział dyrektor Peruwiańskiej Federacji Piłkarskiej Juvenal Silva. Jedno jest pewne - następnym razem
Uribe poważnie się zastanowi, zanim pójdzie potańczyć.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|