Działacze PZPN zdecydowali co zrobić z dwoma klubami pierwszoligowymi, które zostały zdegradowane do niższych lig. Zarówno Arka Gdynia, jak i Górnik Łęczna zostaną przesunięte na ostatnie miejsca w tabeli Orange Ekstraklasy. A to oznacza, że żaden inny klub nie spadnie bezpośrednio.
To dobra wiadomość szczególnie dla zagrożonych spadkiem Wisły Płock, Pogoni Szczecin i Odry Wodzisław Śląski. Nawet jeżeli jeden z tych zespołów zdobędzie najmniej punktów ze wszystkich zespołów pierwszoligowych, to nie spadnie do drugiej ligi. Zagra tylko w barażach z zespołem z niższej ligi. Tak zdecydował czwartkowy zjazd statutowy PZPN.
To nie przypadło do gustu szefowi Wydziału Dyscypliny PZPN, Michałowi Tomczakowi. "Ta decyzja jest bardzo szkodliwa dla polskiej piłki nożnej. Jeśli tylko będziemy mogli, to postaramy się z resztą członków Wydziału Dyscypliny znaleźć sposób, żeby tą uchwałę wczorajszego zjazdu zmienić. To wypaczenie sensu sportowej rywalizacji" - powiedział.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|