Właściciel Pogoni Szczecin ma już dość finansowania piłkarskiego zespołu. Antoni Ptak zaproponował miastu, że sprzeda akcje klubu za 10 mln złotych. Jednak do transakcji nie dojdzie, bo nie pozwalają na to przepisy.
"Podstawowymi dla mnie aktami prawnymi w tej sprawie są ustawy o gospodarce komunalnej oraz o finansach publicznych. Wynika z nich, że nie powinniśmy kupować tych akcji" - wyjaśnia wiceprezydent Szczecina Tomasz Jarmoliński. Miasto nie będzie się też angażowało w poszukiwanie inwestora dla Pogoni.
Właściciel "Portowców" wycenił obecną wartość klubu na 10 mln zł. W pakiecie kupiec oprócz miejsca w ekstraklasie nabyłby również prawa do kart zawodniczych m.in.: Przemysława Kaźmierczaka, Rafała Grzelaka, Andersona Pedro, Bartosza Fabiniaka i innych piłkarzy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|