Na taką niespodziankę kibice Boca Juniors nie liczyli. Dwie gwiazdy zespołu z Buenos Aires - Martin Palermo i Rodrigo Palacio odwiedzili sympatyków w... więzieniu. Odsiadujący wyroki kibice dostali od nich mnóstwo prezentów - autografy, stroje piłkarskie i buty.
Martin Palermo i Rodrigo Palacio postanowili spotkać się z kibicami którzy odsiadują wyroki za udział w zamieszkach po meczu w 1999 roku. Skazani fani są członkami fanatycznej grupy "La doce"(12. gracz - nazwa symbolizuje wsparcie kibców dla piłkarzy). Piłkarze dobrze przygotowali się na wizytę - zagorzałym sympatykom wręczyli stroje piłkarskie, buty, a także do woli rozdawali autografy. Zabrakło jedynie piłek, ale - jak obiecali - zabiorą je następnym razem.
To nie pierwszy taki przypadek, żeby piłkarze odwiedzali fanów w więzieniu. W 2006 roku z okazji święta Trzech Króli piłkarze Lazio odwiedzili swoich sympatyków w rzymskim więzieniu Regina Coeli. Zawodnicy zagrali dla więźniów mały koncert, a ich dzieciom podarowali zabawki.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|