Zdarza się, że piłkarz strzeli gola z połowy boiska, choć jest to nieczęsty widok na meczach. Ale taki gol strzelony głową to już wyjątkowe osiągnięcie. Może się nim popisać 19-letni Graham Capstick, który zdobył w ten sposób bramkę dla swojej drużyny, Holker Old Boys w niższej lidze angielskiej.
Koledzy Grahama Capsticka aż złapali się za głowy, kiedy zobaczyli co się stało. Bramkarz drużyny przeciwnej wybił piłkę spod własnej bramki. Obrońca Holker Old Boys z miasteczka Barrow-in-Furness w Cumbrii bez zastanowienia uderzył ją głową. Piłka poleciała jak zaczarowana. Odbiła się przed bramkarzem, przelobowała go i wylądowała w siatce.
"Każdy pamięta bramkę Davida Beckhama z połowy boiska. Moja była jeszcze lepsza, bo uderzyłem głową. Nawet ja byłem w szoku. W żadnym wypadku nie celowałem w bramkę. W dotychczasowych meczach nie strzeliłem ani jednego gola" - cieszył się po meczu Graham Capstick.
Teraz eksperci z księgi rekordów Guinnessa sprawdzą, czy ten dziwny gol nie jest przypadkiem rekordem świata.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|