Minister sportu wkroczył do akcji. Tomasz Lipiec zawiesił skandaliczną uchwałę PZPN, dzięki której w tym sezonie żaden zespół nie spadłby z Orange Ekstraklasy. "Ta uchwała zaprzeczała sensowi sportowej rywalizacji" - tłumaczy swoją decyzję Lipiec.
Za udział w aferze korupcyjnej Arka Gdynia i Górnik Łęczna miały być po zakończeniu sezonu przesunięte na dwa ostatnie miejsca w tabeli (15. i 16.). Tak
zdecydowali działacze PZPN. Żaden klub nie spadłby więc bezpośrednio do drugiej ligi. To oznaczałoby, że na dole stawki walka trwałaby jedynie o uniknięcie gry w barażach (miejsce
14.).
Według ministra sportu, uchwała PZPN narusza wewnętrzne przepisy związku i jest niezgodna z jego statutem. "Zmienianie reguł podczas trwania sezonu nie ma nic wspólnego ze sportową rywalizacją" - powiedział minister Lipiec. I dlatego żąda jej anulowania. Teraz PZPN ma na to 60 dni - od daty otrzymania dokumentu. Jeżeli związek tego nie zrobi w wyznaczonym terminie, to dokona tego minister sportu.
Według ministra sportu, uchwała PZPN narusza wewnętrzne przepisy związku i jest niezgodna z jego statutem. "Zmienianie reguł podczas trwania sezonu nie ma nic wspólnego ze sportową rywalizacją" - powiedział minister Lipiec. I dlatego żąda jej anulowania. Teraz PZPN ma na to 60 dni - od daty otrzymania dokumentu. Jeżeli związek tego nie zrobi w wyznaczonym terminie, to dokona tego minister sportu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
Zobacz
|