Wejściówek na mecz Lecha z Legią nie ma już od trzech tygodni. Niemal wszystkie bilety sprzedano w jeden dzień. Niektórzy kibice kupowali nawet po kilkadziesiąt sztuk. Zdaniem władz poznańskiego klubu, część z nich mogła nabywać wejściówki hurtowo, żeby potem odsprzedać je przed samym meczem z zyskiem. Krótko po zakończeniu sprzedaży bilety pojawiły się też na aukcjach internetowych.
"Nasze służby będą kontrolować przed meczem sytuację wokół stadionu i jeśli pojawią się takie przypadki, będą zgłaszane policji. Spekulacja biletami jest zagrożona karą aresztu, ograniczeniem wolności lub grzywną" - powiedział Michał Lipczyński, dyrektor marketingu Lecha Poznań.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.