Dziennik Gazeta Prawana logo

Grecki klub dręczy Emmanuela Olisadebe

13 października 2007, 15:00
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Grecka Skoda Xanthi posuwa się do obrzydliwych sztuczek, próbując pozbyć się Emmanuela Olisadebe. Działacze klubu oświadczyli, że albo polski piłkarz dobrowolnie odejdzie, albo będzie musiał trenować codziennie o... 5.30 rano.
"Oli" był w szoku, kiedy usłyszał, o której godzinie ma biegać za piłką. Owszem, zespół trenuje codziennie o wpół do szóstej, ale po południu, a nie 12 godzin wcześniej.

Sztuczka z porannym trenowaniem jest złośliwością ze strony Greków, którzy plują sobie w brodę, że podpisali wcześniej dwuletni kontrakt z byłym reprezentantem Polski, płacąc mu część pieniędzy z góry. Przez długi czas Olisadebe leczył kontuzję, ale kiedy był już zdrowy, to trenerzy i tak nie korzystali z jego usług. Szybko stało się jasne, że chcą się go pozbyć - pisze "Super Express".
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj