Dziennik Gazeta Prawana logo

Rasiak nie mógł spać po przegranym meczu o awans

13 października 2007, 15:00
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
W barażach do Premiership Grzegorz Rasiak zdobył wszystko, co do niego należało. Dla Southampton strzelił gola i wykorzystał rzut karny, ale do finału awansowało Derby County. Polski napastnik po przegranym meczu długo nie mógł zasnąć.
"Cieszyłem się, że Leo Beenhakker powołał mnie do kadry, ale tę radość przesłoniła mi gorycz porażki. Po meczu z Derby wróciłem do domu o 4.00 nad ranem i jeszcze długo nie mogłem zasnąć" - opowiada "Przeglądowi Sportowemu" Rasiak.

Polak jest zadowolony ze swojego występu. "Zagrałem dobry mecz. Jednak, co z tego, skoro nie zdołaliśmy pokonać Derby. Wszystkie gole, które strzeliłem w tym sezonie, zamieniłbym na awans. Szkoda, że nie da się tak zrobić" - mówi smutnym głosem "Rasialdo".
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj