Nie ma już dla niego miejsca w zespole. Tomasz Radziński opuści angielski klub Fulham. Nie można się jednak dziwić szefom drużyny - urodzony w Polsce, ale grający dla reprezentacji Kanady piłkarz ostatnio grał fatalnie.
Trener Fulham, Lawrie Sanchez uznał, że piłkarz nie jest mu już do niczego potrzebny. W poprzednim sezonie napastnik był kompletnie bez formy - zagrał w 35. ligowych spotkaniach, ale trafił tylko dwukrotnie. W czerwcu kończy mu się kontrakt z klubem, ale już dziś wiadomo, że nie zostanie przedłużony.
Radziński musi sobie szukać nowego zespołu, ale nie powinien mieć trudności ze znalezieniem pracy. W Anglii jest bardzo dobrze znany - gra tam od sześciu lat. 24-letni napastnik w latach 2001-2004 występował w Evertonie Liverpool. Potem przeszedł do Fulham.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl