W polskiej kadrze pełna mobilizacja przed meczem z Azerbejdżanem. Piłkarzy i kibiców zadowoli tylko wygrana. "Musimy wygrać to spotkanie. Poprzednimi występami rozbudziliśmy apetyty nie tylko fanów, ale i swoje" - mówi kapitan drużyny Maciej Żurawski. Jedni i drudzy już się niecierpliwią - początek meczu coraz bliżej - o godzinie 18.
Napastnik dobrze zdaje sobie sprawę, czego oczekują kibice. "Presja ciąży na każdym zawodniku, odpowiedzialność jest duża. Jak nie wygramy, to będzie wielkie <bum>. Kibice liczą na komplet punktów" - mówi Żurawski. Zresztą na trzy punkty liczą nie tylko fani. "Wygraliśmy z Portugalią, wygraliśmy z Belgią i w ten sposób rozbudziliśmy także swoje apetyty" - dodaje "Żuraw".
Żurawski dobrze wie jak trzeba zagrać z Azerami, żeby wywalczyć trzy cenne punkty. "Musimy grać twardo, ambitnie, walczyć przez 90 minut. Tylko wtedy wygramy" - twierdzi w rozmowie z "Przeglądem Sportowym" kapitan reprezentacji.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl