Mieli dość biedy. 13 młodych piłkarzy z Haiti czmychnęło z lotniska w Nowym Jorku podczas oczekiwania na samolot, który miał ich zabrać na mistrzostwa świata do lat 17 do Korei Południowej. Policja już odnalazła sześciu dezerterów.
Młodzi piłkarze uciekli przed odprawą paszportową. "W środę po południu sześciu spośród 13 zaginionych piłkarzy zgłosiło się do opiekunów drużyny, jednak wciąż nie jest jasne, gdzie przebywali ani dlaczego się oddalili" - przyznał haitański konsul w Nowym Jorku, Felix Augustin.
Przewodniczący Haitańskiej Federacji Piłki Nożnej Yves Jean-Bart zaapelował do piłkarzy na antenie nowojorskiego radia. Powiedział, że jeżeli młodzieżowcy się nie znajdą, to do poszukiwań dołączą amerykańskie władze, a te się nie patyczkują z nielegalnymi emigrantami.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|