Jerzy Dudek jeszcze nie zdążył się urządzić w Madrycie, jak z Realem pojechał na obóz do Austrii, a potem na turniej do Moskwy. W poniedziałek nad ranem wylądował w Madrycie i zaczął poszukiwać nowego domu. Żeby było mu łatwiej znaleźć dostał służbowe Audi.
Dlaczego akurat samochód z czterema kółkami na masce? Bo Audi jest sponsorem Realu Madryt. "Mam zapisane w kontrakcie, że muszę się nim poruszać, podobnie jak inni zawodnicy Realu" - napisał "Dudi" na swojej stronie internetowej.
Jerzy Dudek będzie teraz sporo jeździł swoim nowym samochodem. "Chcę jak najszybciej znaleźć jakieś lokum dla mnie i mojej rodziny w stolicy Hiszpanii. W poniedziałek i wtorek
będę miał trochę czasu na te sprawy, a już w środę czeka nas kolejny wyjazd. Tym razem sześciodniowy. Prosto z La Coruna udamy się bowiem do Sewilli na mecz o Superpuchar Hiszpanii"
- napisał polski bramkarz.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl