Brytyjskie gazety nie pozostawiają na Macieju Żurawskim suchej nitki. Polskiemu napastnikowi ciągle brakuje skuteczności. "Jedyny Polak w Wielkiej Brytanii, który ma awersję do pracy", "Najgorszy gracz w ofensywie" - to tylko niektóre tytuły z prasy.
Kapitan reprezentacji Polski broni się przed tymi atakami. "Tym, co piszą gazety, się nie przejmuję. Bo nie czytam tutejszej prasy. Jeśli chodzi o pracowitość, zaangażowanie, bieganie, walkę na boisku - nie mam sobie nic do zarzucenia. Nie przesadzajmy z tą krytyką. Zresztą, jak ktoś chce, to zawsze coś znajdzie" - mówi "Gazecie Wyborczej".
Media zgodnie uznają, że to najgorszy gracz w zespole Celtiku Glasgow. "A on ma wiele do udowodnienia" - przekonuje "Daily Record". W Szkocji już wszyscy zapomnieli o tym jak "Żuraw" w swoim pierwszym sezonie strzelił 19 goli i stał się ulubieńcem kibiców. Teraz mu wypominają, że od stycznia zagrał tylko trzy razy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl