Dziennik Gazeta Prawana logo

Artur Wichniarek chce do kadry

5 listopada 2007, 23:16
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Artur Wichniarek to lider tabeli strzelców jednej z najlepszych lig na świecie. Ale to, że bryluje w niemieckiej Bundeslidze, wcale nie oznacza, że ma miejsce w składzie reprezentacji Polski. Nie wiadomo dlaczego, ale trener Leo Beenhakker po prostu go nie powołuje.

To dziwne, bo "Król Artur" już kolejny sezon jest w wysokiej formie. Trener Arminii Bielefeld nie wyobraża sobie bez niego składu. Ale dla Beenhakkera to za mało. "Gram nieźle, strzelam bramki, ale nic poza tym nie mogę zrobić, żeby przekonać do siebie selekcjonera" - żali się w rozmowie z "Super Expressem".

"Cały czas śledzę mecze reprezentacji i cieszę się z jej dobrych wyników. Często o spotkaniach kadry rozmawiam z kolegami, których spotykam na boisku. Ostatnio życzyłem Jackowi Krzynówkowi powodzenia w meczu z Rosją. I poskutkowało, strzelił pięknego gola. Gdybym dostał powołanie, poszedłbym nawet pieszo" - deklaruje Artur Wichniarek.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj