Dziennik Gazeta Prawana logo

Kibice Newcastle obrazili egipskiego piłkarza

5 listopada 2007, 23:16
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Ciężki jest zawód piłkarza. Człowiek się stara, biega po całym boisku, zdobywa gole. A tutaj taki brak szacunku ze strony kibiców. Zwłaszcza jak zawodnik pochodzi z Afryki lub z Bliskiego Wschodu. Egipcjanin Mido nie ma na Wyspach łatwego życia. W czasie ostatniego meczu Middlesbrough kibice Newcastle wyzywali go od arabskich terrorystów.

"Mido, on ma bombę!" Taka przyśpiewka robiła furorę na stadionie. Piłkarz nie wytrzymał. Gdy zdobył bramkę, podbiegł do fanów i wykonał gest uciszania kibiców. O dziwo, dostał za to żółtą kartkę. Sędzia argumentował, że ze względów bezpieczeństwa.

"To jakaś komedia" - ripostuje egipski napastnik. "Rozumiem kartkę za pokazanie środkowego palca. Ale uciszanie kibiców to gest dosyć powszechny, coś zupełnie innego. A zachowanie tych pijaków z Newcastle też zasługuje na karę" - dodaje.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj