Dziennik Gazeta Prawana logo

Maradona zdradzony i oszukany

29 lipca 2010, 10:18
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Diego Maradona, ustępujący ze stanowiska trenera piłkarskiej reprezentacji Argentyny, czuje się oszukany przez prezesa rodzimej federacji (AFA) Julio Grondonę i zdradzony przez swojego współpracownika Carlosa Bilardo.

"Poproszono mnie o przejęcie reprezentacji, kiedy ta była w trudnej sytuacji, ale podjąłem to wyzwanie i wyprowadziłem Argentynę z dołka, ugasiłem trawiący ją pożar. Dałem tej drużynie wszystko, co miałem" - powiedział Maradona dzień po decyzji AFA o zakończeniu współpracy z nim.

Maradona podkreślił, że był gotowy kontynuować pracę z reprezentacją Albicelestes po odpadnięciu z mistrzostw świata w RPA (przegrana 0:4 w ćwierćfinale z Niemcami). Odrzucił jednak ofertę przedłużenia kontraktu, której jednym z warunków była wymiana niemal całego sztabu szkoleniowego kadry. "Nie wszyscy byli wobec mnie uczciwi. Podczas gdy my (piłkarze, trener, kibice) rozpaczaliśmy po odpadnięciu z mundialu w RPA, Bilardo spiskował w ukryciu, aby się mnie pozbyć" - dodał jeden z najsłynniejszych piłkarzy w historii.

Grondona nie zgadza się z oskarżeniami Maradony. "Nie okłamałem Diego. Powiedziałem mu, że jestem zadowolony z jego pracy i chcę, żeby ją kontynuował. Jednak on mnie źle zrozumiał myśląc, że warunki umowy pozostaną takie same" - zaznaczył.

49-letni Maradona pełnił funkcję selekcjonera piłkarskiej reprezentacji Argentyny od listopada 2008 roku, kiedy to zastąpił na stanowisku Alfio Basile. Przez 630 dni na stanowisku trenera kadry, doprowadził Albicelestes do awansu do mistrzostw świata w RPA, na których, uznawani za jednego z faworytów turnieju, Argentyńczycy odpali już w ćwierćfinale. W najbliższym meczu towarzyskim z Irlandią Argentyna zagra pod wodzą tymczasowego szkoleniowca, selekcjonera młodzieżowej kadry Sergio Batisty.

Jako najbardziej prawdopodobni na następcę Maradony typowani są obecny trener Estudiantes La Plata Alex Sabella oraz Miguel Russo, szkoleniowiec Racing Club de Avellaneda. Wielki smutek spowodowany zaistniałą sytuacją wyraziła prezydent Argentyny Cristina Fernandez de Kirchner, która planuje spotkać się Maradoną.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj