Artur Boruc zadebiutował w barwach włoskiej Fiorentiny. Przedstawiciel
Serie A przegrał 0:2 z hiszpańską Valencią. Nasz bramkarz pokazał się w
tym spotkaniu z dobrej strony.
Koledzy z drużyny Boruca najwyraźniej nie chcieli dopuścić do tego, aby zakończył on mecz z czystym kontem. Popełniali sporo błędów w obronie i pozwalali Hiszpanom często rozgrywać atak pozycyjny.
>>>Zobacz bramki z meczu Valencia-Fiorentina
Ci z kolei sumiennie to wykorzystywali, ale... na ich drodze stał były bramkarz Celticu Glasgow. Kilka razy popisał się interwencjami, do jakich przyzwyczaił kibiców chociażby w meczu z Niemcami na mundialu w 2006 roku. Niestety, tak jak w tamtym spotkaniu do czasu. W ostatnich 20. minutach Valencia zdobyła dwa gole, przy których Boruc nie miał szans.
>>> Czytaj także o kłopotach "Białej Gwiazdy"
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło sports.pl
Powiązane
Zobacz
|